Dyskusja wikisłownikarza:Marac

Z Wikisłownika – wolnego słownika wielojęzycznego
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cześć. Kosiarka mieląca, kosiarka mulczująca i mulching mower chyba raczej nie powinny mieć osobnych haseł - to nie są stale związane słowa, znaczenie wyrażenia jasno wynika z jego składników. Nie tworzymy haseł szklanka mleka, szklanka herbaty, szklanka kakao, itd. Wystarczą hasła kosiarka i mulczować. Pozdrawiam,
--tsca 5 lip 2005 17:11 (UTC)

No wlasnie sie nad tym zastanawialem i w koncu doszedlem do wniosku, ze nie zaszkodzi. A dlaczego? Bo chyba glownym przeznaczeniem slownika jest pomoc przy tlumaczeniu. I o ile w przypadku wyrazenia "szklanka mleka" raczej nikt nie bedzie mial watpliwosci, ze to jest po prostu "glass of milk", o tyle w przypadku wyrazen technicznych, specjalistycznych, juz nie jest tak prosto. Zajrzyj np. do Wielkiego Slownika Technicznego ang-pl/pl-ang. On sie sklada w wiekszosci (!) z wyrazen. I moim zdaniem jest to sluszne podejscie. Bo okazuje sie, ze "kod kreskowy" to nie jest "line code" tylko "bar code", a "patyczki higieniczne" to nie "hygienic sticks" tylko "cotton buds". I prawidłowe tlumaczenia nijak nie wynikaja z tego co mozemy znalezc pod haslami "kreska", "higieniczny" i "patyk". W tym przypadku "kosiarka mulczująca" akurat tlumaczy sie doslownie, ale po pierwsze ktos kto nie siedzi w tej dziedzinie nie bedzie tego wiedzial i jesli nigdzie nie znajdzie tego wyrazenia, to w koncu to przetlumaczy na "mulching mower", ale nie bedzie pewny, czy nie popelnil bledu. Po drugie, zwroc uwage, ze "kosiarka mielaca" to juz nie "grinding mower" tylko "mulching mower". Jesli nie bedzie osobnego hasla, to zajrzenie pod haslo "mielic" nie pomoze. Po trzecie, ktos slusznie (moim zdaniem) zauwazyl, ze przewaga slownika internetowego jest to, iz nie jest sie ograniczonym rozmiarami ksiazki i nie trzeba sztucznie ograniczac ilosci zawartych w nim informacji. Zgadzam sie, ze te wyrazenia nie sa wyrazeniami pierwszej potrzeby i jesli ktos by powiedzial "mamy miejsce tylko na 100 tys. hasel", to pierwszy bym je wyrzucil. Ale jesli takich ograniczen nie ma, to moim zdaniem, moga sie one komus przydac. Wiem to z wlasnego doswiadczenia, bo nieraz stracilem ladnych pare godzin na grzebanie w Internecie, zeby sie upewnic, ze jakies wyrazenie, ktorego nie ma w zadnym slowniku, przetlumaczylem poprawnie. Co wiecej - nieszczesny mulcz (i slowa pokrewne) to wlasnie jeden z takich przypadkow. W przyszlosci tez zamierzam dodawac raczej rzadkie slowa/wyrazenia, z ktorymi sam sie swego czasu strasznie nameczylem, gdyz uwazam, ze sa one bardziej potrzebne, niz np. kon, ktory "jaki jest kazdy widzi" ;-). Mam nadzieje, ze nie pomyslales, ze jestem jakims szalencem, ktory planuje zasypac Wikislownik wszystkimi kolokacjami istniejacymi w jez. polskim. Az tak zle ze mna nie jest. :) Te wpisy byly przemyslane. Oczywiscie, jesli moje argumenty Cie nie przekonaly, to usun te wyrazenia i po sprawie. A ja na przyszlosc ogranicze sie do slow i zwiazkow frazeologicznych o totalnie odmiennym znaczeniu. Ale moim zdaniem hasla takie jak te, ktore do tej pory wprowadzilem, nie szkodza slownikowi, a moga komus poteznie ulatwic zycie. Rownież pozdrawiam,
--Marac 6 lip 2005 00:14 (UTC)

Witaj Przepraszam za błędy, ale nie tak łatwo wszystko zapamietać. Zalogowałam się na stałym, wczoraj byłam na tymczasowym 212. i cos tam. Postaramsie poprawić Pozdrawiam Monika 14:53, 18 lip 2005 (UTC)